Bramkarzowi dziękujemy!

Bramkarzowi dziękujemy!

Największy wpływ na wynik spotkania rozgrywanego pomiędzy Orłami, a rezerwami Stali miał niewątpliwie nasz bramkarz, Mateusz Karaś. Niestety, wpływ ten nie był korzystny dla naszego zespołu...

Poniatowianie to z pewnością rywal groźny dla każdego, jednak Orły, które chcą należeć do czołówki tabeli A klasy, chciały to spotkanie wygrać. Po raz kolejny okazało się jednak, że drużynę buduje się od fundamentów, a więc obrony. Stal obnażyła nasze braki w kryciu i brak równorzędnego drugiego napastnika. Już po 22 minutach przegrywaliśmy 0-3. Nadzieję na korzystny rezultat dało trafienie Ziomki. Nieoczekiwanie jednak znów straciliśmy gola. W I połowie katastrofalnie prezentowali się Karaś i Marcinkowski, który zmarnował dwie dogodne sytuacje. Po zmianie stron Orły ruszyły do ataku. Po szybkiej ripoście Tomaszewskiego, po raz kolejny popisał się Karaś, kierując piłkę do własnej bramki. Po chwili zmienił go doświadczony Wojciech Pięta. W 75 minucie pięknym lobem, stojąc tyłem do bramki, straty zmniejszył Arek. Trzy minuty później było już 4-5. Piłka rykoszetem po strzale Tomaszewskiego wpadła do siatki. To już 53 trafienie tego piłkarza w barwach naszego klubu. Niestety, mimo wielu dogodnych sytuacji i nieustępliwości, nie udało sięwyrwać Stali choćby punktu. Na pochwałę zasługuje świetna gra w obronie Kusyka. Okazja do poprawienia pozycji w tabeli już za tydzień - mecz z Bobrami Karczmiska, w sobotę o 11:00 na stadionie w Bochotnicy.

Orły Kazimierz - Stal II Poniatowa 4-5 (1-4)

(Ziomka 32, Tomaszewski55, 75, 80- Czarnecki 7, 22, 39, Długosz 11, Wojewódka 68)

Orły: Karaś (69 Pięta) - Miturski (10 Gembal), Kusyk, Szczypa (46 Cywka) - Skowyra, Grykałowski (87 Lubicki), Wolszczak, Ziomka, Ciucias - Tomaszewski, Marcinkowski.

Żółte kartki: Ziomka, Kusyk - Stal 1

Widzów: 30.

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości