B-klasa już się zbliża, już puka do naszych drzwi

B-klasa już się zbliża, już puka do naszych drzwi

Zgodnie z przedmeczowymi przypuszczeniami Orły Kazimierz uległy wyraźnie na swoim terenie walczącym o awans do klasy okręgowej nałęczowskim Cisom. Kibiców Orłów bardziej niż ta porażka bolą jednak wyniki, jakie wczoraj i dziś padły na innych boiskach drugiej grupy lubelskiej klasy A. Draco odprawił bowiem z kwitkiem Kadeta, a Mazowsze odniosło pierwsze w tym roku zwycięstwo, pokonując u siebie Serokomlę. Powyższe oznacza, że nawet potencjalne zgarnięcie przez Orły kompletu punktów w spotkaniach z Michowem, Kadetem i Draco nie musi oznaczać wydostania się przez nasz zespół ze strefy spadkowej.

 Gospodarze przystąpili do meczu z nieco przetrzebioną kadrą, o powodach czego długo by się rozpisywać (zresztą wkrótce będzie dużo gorzej). Bliski trafienia do siatki już na samym początku gry był Jakub Bonecki, ale piłka po jego – jakby nie patrzeć – nieudanym dośrodkowaniu wylądowała na spojeniu słupka z poprzeczką. Bardziej precyzyjny był chwilę później Patryk Urbaś, który po podaniu od Jakuba Nachowicza, wobec paru ładnych metrów wolnej przestrzeni, zdecydował się na silny strzał z ponad 25 metrów, po którym futbolówka odbiła się od poprzeczki i wylądowała w bramce. Było to nie tylko premierowe trafienie Urbasia w barwach Orłów, ale i zdarzenie, które silnie ukształtowało obraz pozostałych 43 minut pierwszej połowy. Zaskoczeni goście mieli problem ze zdobyciem gola wyrównującego, choć niejednokrotnie wywoływali popłoch pod bramką Mateusza Karasia. Brakowało im jednak zdecydowania, zawziętości i szczęścia. Najbliższy powodzenia był Marcin Paprocki, który uderzył głową tuż nad celem. Orły także próbowały szukać kolejnych trafień, lecz nie zorganizowały niczego, o czym warto napisać.

 Sympatycy miejscowej drużyny od pierwszych minut drugiej odsłony patrzyli na boisko z nadzieją, ale i – mając w pamięci wiele poprzednich występów niebiesko-żółtych – dużą obawą. Czarny scenariusz zaczął się spełniać w feralnej 54. minucie, gdy w ciągu niespełna 60 sekund wynik z 1:0 zmienił się w 1:2. Najpierw po rzucie rożnym cel strzałem głową osiągnął Daniel Taracha, a następnie swoich na prowadzenie wyprowadził Paprocki, po którego uderzeniu z kilkunastu metrów piłka rykoszetem od obrońcy w okolicach pola bramkowego znalazła drogę do siatki. Jedenaście minut później czerwoną kartkę za faul na wychodzącym na czystą pozycję piłkarzu Cisów obejrzał Błażej Maciejczyk. Decyzja na początku wydawała się słuszna, jednak zdaje się, że rację miał jednak trener nałęczowian Arkadiusz Perduta, który zauważył że atakujący biegł bokiem placu gry, omijając naszych defensorów, a nie bezpośrednio w kierunku bramki. Czyli kartka powinna być żółta...

 Siły wyrównały się w 76. minucie, gdy po raz drugi dzisiaj został upomniany Dawid Olech i również opuścił boisko. Tak natchnęło to nadzieją kazimierzan, że szybko stracili trzeciego gola, tym razem po wrzuceniu piłki z końca boiska i główce "Kaktusa". Ten sam zawodnik tą samą częścią ciała – znów po kornerze – znalazł drogę do siatki w 85. minucie, kiedy miejscowi od trzech minut grali już w dziewięciu, bowiem "czerwo" obejrzał kapitan Michał Berliński po złapaniu za koszulkę wychodzącego na sam na sam gracza przyjezdnych (tym razem bez wątpliwości, choć dyskusję wywołała kwestia ewentualnego spalonego tuż przed przewinieniem). To już dwunasty gol w karierze obecnego napastnika Cisów, dawniej Drzewc, wbity Orłom; więcej ma tylko Mateusz Marcinkowski. Usunięcie "Bereta" z boiska to z kolei już czternaste takie zdarzenie w tym sezonie w orlej drużynie... W doliczonym czasie liczną grupę sympatyków Cisów, którym przewodzili głośni szalikowcy, po raz ostatni ucieszył Kamil Pietroń, który dostał podanie w kierunku formacji obronnej gospodarzy (a właściwie tego, co z niej zostało) i w sytuacji jeden na jeden z Karasiem wykonał celne lobowanie. Nasz zespół również w drugiej części meczu próbował stworzyć coś pod bramką Michała Komora, ale trudno opisać co dokładnie. Można powiedzieć, że bywaliśmy w okolicach szesnastki gości.

 Rozmiary dzisiejszej porażki wydają się niczym przy tym, co może stać się naszym udziałem w wyjazdowym meczu z Górą Puławską w następnej kolejce (niedziela, godzina 11:00). Postawienie na juniorów (dziś 0:7 z Ruchem Ryki) powinno jednak rozwiązać kwestię znalezienia jedenastu do gry.

Orły Kazimierz – Cisy Nałęczów 1:5 (1:0)

Urbaś 2 – Taracha 54 g, Paprocki 54, 78 g, 85 g, Pietroń 90+2

Orły: Karaś – Bonecki (58 Guz), Błaszczak, Maciejczyk, Lasota – Berliński (k) – Borowski (86 Błaziak), Urbaś (88 Tusiński), Nachowicz – Miroński – Łukowski.

Żółte kartki: Lasota, Łukowski, Miroński, Błaszczak (czwarta w sezonie – PAUZA), Urbaś – Olech, Piskor.

Czerwone kartki: Maciejczyk (65, za faul taktyczny), Berliński (82, za faul taktyczny) – Olech (76, za drugą żółtą).

Sędziował: Złomańczuk oraz Dąbrowski i W. Wojtachnio.

Widzów: ~110.

Komentarze

Dodaj komentarz
  • boczek wendzony napisał
    widzę kibicu, że bardzo jesteś za swoimi, nie dziwota, ale wyszła moja racja: owszem, można wygrać nawet z liderem, ale Wam to raczej nie grozi, bo żeby tak się stało, to potrzeba też umiejętności niestety...

  • Bank spółdzielczy w Kazimierzu dolnym napisał
    Została u nas zaksięgowana opłata za zawodnika 100 zł po czym cofnięto ja przed samą ligą, o co chodzi ?

  • oooo napisał
    do par(ó)oofka co ty czlowieku piszesz widac ze nie grales nigdy w pilke kazdy zawodnik ma ambicje i nie oddaje meczu walkowerem

  • kibic orlow napisał
    mozna wygrac nawet z liderem trzeba walczyc a Orly sie utrzymaja jest jest jeszcze kilka kolejek do rozegrania mozna zdobyc punkty do boju Orly

  • par(ó)oofka napisał
    To może taka dobra rada: lepiej oddać z G.P. walkowera, niż tam jechać, skoro i tak 2 walkowery w sezonie są bez "konsekwencji"... Naprawdę się podejmujecie jednak ?! Bo mimo wszystko oklep raczej murowany, zapewne wyjdzie więcej niż 3-0, więc może wyjść lekka "kompromitacja" ! Ale jak się gra na takim poziomie, to czego tu oczekiwać... :)

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości