Hokej na wodzie w Michowie wygrany przez Orły.

Hokej na wodzie w Michowie wygrany przez Orły.

Kolejne ważne zwycięstwo odniosły w niedzielę w Michowie młodzicy starsi Orłów Kazimierz. W deszczowe i zimne niedzielne południe pokonały miejscowych w niecodziennym stosunku 6:5. Zasłużona wygrana przyszła po dużych emocjach  niestety niepotrzebnie sobie zafundowanych przez Orły. Początek meczu i skuteczny atak Wojtka Zachaja. Z głębi pola podaje Dominik Miroński, a Wojtek wyprzedza obrońców i wykorzystuje sytuację sam na sam. Kazimierzanie chcieli podwyższyć prowadzenie, lecz nadziali się na kontrę gospodarzy i w 8 minucie zrobiło się 1:1. W 10 minucie fenomenalny rajd kazimierskiego kapitana, który wyminął pięciu michowian i nie dał szans bramkarzowi. Nasi wyraźnie się rozpędzili i 13 minucie zrobiło już 3:1. Strzelał sprzed pola karnego Mikołaj Włodek, a sprytnie odbitą przez goalkipera GLKS piłkę wpakował do siatki Mateusz Górski. Orły dale szalały w ofensywie. Sześć minut później z rogu dogrywał Dominik - celnie główkował Wojtek. W 25 minucie Michów strzela drugą bramkę (raczej ze spalonego). Minutę później ponownie ukuł Wojtek, tym razem potężnie strzelając z dystansu. Wynik 5:2 powinien uspokoić mecz. Niestety być może to chłód i deszcz zmroziły nasz zespół, który zamiast spokojnie grać piłką jeszcze przed przerwą dał sobie wbić dwie bramki. Tymi golami została wyciągnięta gospodarzom pomocna dłoń. W drugiej połowie wprawdzie niewielka przewaga była po stronie Orłów, lecz bardzo dużo zamętu siali rośli gracze ofensywni GLKS-u. Ciężkie i nasiąknięte wodą boisko uniemożliwiało należyte rozgrywanie akcji. Blisko podwyższenie było w 44 minucie gdy po rzucie rożnym Wojtek uderzył w słupek. W 50 minucie kolejny rożny dla gości. Dominik wycofał do Bartosza Dzikowskiego, którego strzał sprzed pola karnego został zablokowany, a Michów wyprowadził zabójczą kontrę. Ostanie trafienie padło w 55 minucie i było kopią pierwszego gola w meczu. Tą wygraną Orły zapewniły sobie co najmniej drugie miejsce w rundzie jesiennej. Za tydzień w niedzielę w Bochotnicy finał rundy. Będziemy gościć liderującego bez straty punktowej Orlika Lubartów.

GLKS Michów- Orły Kazimierz 5:6 (4:5)  Bramki: 8', 25', 29' 30' - W. Zachaj 2', 10', 19', 26', 55', M. Górski 13'

Skład Orłów: S. Podrażka - D. Miroński, K. Lasota, P. Bieniek, B. Dzikowski, M. Zachaj, M. Włodek, M. Górski, W. Zachaj, M. Suszek, M. Walencik, M. Czapla

Komentarze

Dodaj komentarz
  • orzełek napisał
    tak bardzo na naciskają że po prostu musimy wygrywać, każdy mecz jest o życie

  • bosnak napisał
    e

  • obserwator napisał
    ffiut

  • obserwator napisał
    co u was taki głód sukcesu, jest jakiś nacisk czy to megalomania?

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości