Orły zamrożone

W zeszłą środę 20 stycznia piłkarze Orłów Kazimierz mieli wznowić treningi po przerwie zimowej i rozpocząć przygotowania do ligowych rozgrywek w rundzie wiosennej. Mieli, ale nie wznowili i nie wiadomo, kiedy to wznowienie nastąpi...

 Wszystkiemu winien wprowadzony w grudniu 2020 odgórny rządowy zakaz trenowania i rozgrywania meczów dla drużyn klubów amatorskich – a więc tych od ligi wojewódzkiej w dół – będący elementem antycovidowych obostrzeń. Pierwotnie miał on obowiązywać do 17 stycznia; zakaz przedłużono jednak później do 31 stycznia, a dziś... do 14 lutego. Czy na tym koniec?

 Cała sprawa wygląda naprawdę śmiesznie, wziąwszy zwłaszcza pod uwagę możliwość normalnego trenowania i rywalizowania zespołów dziecięcych i młodzieżowych – pod warunkiem otrzymania zaświadczenia z wojewódzkiego związku piłkarskiego, ale to czysta formalność – oraz dorosłych drużyn nominalnie profesjonalnych (a więc tworzonych przez piłkarzy mających podpisane kontrakty). Niektóre kluby amatorskie wybrnęły z tej sytuacji po zawarciu porozumienia z gminnymi władzami samorządowymi i objęciu systemem stypendialnym, dzięki czemu mogą trenować jak – na papierze – zawodowcy.

 Sensu w tym wszystkim nijakiego nie ma, ale tylko ktoś zupełnie niezorientowany w polskich realiach mógłby się owego sensu doszukiwać... Przewodniczący Wydziału Gier Lubelskiego ZPN Konrad Krzyszkowski przyznaje, że Związek może wkrótce zacząć zastanawiać się nad przesunięciem wiosennego terminu wznowienia rozgrywek. Liczy też na zaangażowanie PZPN w próbę umożliwienia powrotu do treningów.

 Opiekun Orłów Damian Miroński rozesłał więc na razie swym podopiecznym tylko rozpisane ćwiczenia indywidualne. Mecze sparingowe z Wilkami Wilków (planowo 24 stycznia), Sygnałem Chodel (31 stycznia), Ruchem Popkowice (7 lutego) i Wisłą Józefów (14 lutego) zostały odwołane.

Źródło: własne/LZPN/Dziennik Wschodni/Echo Dnia.